Gdy czytałem ostatnio książkę o ptakach i to tych najróżniejszych to doczytałem się bardzo ciekawego rozdziału o gołebiach pocztowych. Jakie było moje zdziwienie gdy dowiedziałem się, że te ptaki potrafią przylecieć w kilkanaście godzin z Holandii i to bez nawigacji czy mapy. Wszystko siedzi w ich głowach.
Jak się okazuje gołębie pocztowe mają naturalne odbiorniki pola magnetycznego i dzięki ich użyciu są w stanie wrócić z odległości nawet 1000 kilometrów. Czego się jednak dowiedzialem to nie można wypuszczać gołębia w złych warunkach atmosferycznych. Mam tutaj na myśli zimę czy latem padający deszcz. Wtedy gołębie tracą orientację i narażone są dodatkowo na ataki drapieżników.
Tak się zastanawiam czy samemu nie założyć choćby malej hodowli. Miałbym wtedy co robić w wolnym czasie i mógłbym obserwować własne ptaki. Ciekaw jestem ile kosztuje takie hobby. Doszły mnie słuchy, że taka zabawa trochę kosztuje i w zasadzie nie wiadomo czy się za to zabierać gdy słyszę o szczepieniach, odżywkach pokarmie. No nic będe się jeszcze w tym zakresie informował. To do usłyszenia drodzy czytelnicy